Strona 23 z 23

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: N wrz 21, 2014 14:22
przez hideto
Deska to jakiś kawałek papieru. Jak chcesz to poszukam foto-teksturę prawdziwej deski spod bolidu F1, będziesz mógł jej używać w kolejnych modelach.

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Wt wrz 23, 2014 23:12
przez FOLLY
PeterJ napisał(a):...
Jest to czeski model kartonowy- Czesi lubują się w kartonówkach F1 i wydają je w dużych ilościach. Sama wycinanka prezentuje się nieźle, aczkolwiek ma kilka dużych uproszczeń, które skorygowałem. Przede wszystkim wykonałem od nowa cały tylny fragment podłogi oraz tylnej struktury zderzeniowej a także naniosłem na nie teksturę karbonu. Następnie poprawiłem przednie i tylne skrzydło, oraz kanały chłodzące przednie hamulce. Model na koniec został polakierowany bezbarwnym lakierem modelarskim Gunze GX100 i wypolerowany.
...

Hej. A powiedz mi jakiego kleju używasz? Ja jestem po wycięciu już całego FW26, a nie mam pomysłu czym to skleić, żeby było wytrzymałe. Kiedyś na TVN Turbo było o takim panu który wszystko od podstaw robi, maluje i skleja sam. Pokazywał oponę z bieżnikiem i ona jak nią stukał o stół to wydawała taki odgłos jak by była z plastiku, czyli jakoś to utwardza. Rzuć jakieś przykłady techniki sklejania, bo chciał bym żeby ta moja sklejanka ładnie wyglądała i się nie pogniotła. Z góry dzięki.

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Śr wrz 24, 2014 11:09
przez hideto
Kartonowcy polecą ci klej BCG, czyli tanią wodną chińszczyznę. Ale to wyższa szkoła jazdy. Dla pozostałych jest budapren.

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Pn paź 06, 2014 18:13
przez PeterJ
Tutaj można znaleźć relację z budowy modelu ;) Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem :)

http://www.konradus.com/forum/read.php? ... r=0&page=1

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Śr paź 08, 2014 20:41
przez krzych
Ktoś zarzuci linkami do stronek z modelami f1 do wydrukowania i sklejenia, najlepiej w dużej rozdzielczości, by można było wydrukować na A3 ?

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Śr paź 08, 2014 23:00
przez FOLLY

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: N paź 19, 2014 20:18
przez PeterJ
I kolejny model, jaki chciałbym pokazać. Tym razem jest to Williams-BMW FW26, Juana Pablo Montoyi. Jest to darmowy model kartonowy, do pobrania ze strony Metmania. Całą historię moich zmagań, a właściwe katorżniczej walki z tym naprawdę niełatwym modelem kartonowym, można znaleźć pod tym linkiem :)

http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=34&t=13774

I kilka zdjęć gotowego modelu:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Pzdr

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Pt mar 27, 2015 0:23
przez maciekpodgorski
Dawno nikt nic nie zaprezentował, to ja to zrobię. Robię model Audi R18 LMP1. Jest on w skali 1:12 co daje jakieś 37,5 cm długości, 16,7 szerokości, a docelowa wysokość to 9,5 cm. W tej chwili zrobiona jest już kompletnie podłoga, zawieszenie, napęd i prawie cała elektryka oprócz oświetlenia, bo mam problem z dobraniem rezystorów do LEDów i pewnie poradzę się znajomego elektryka. Tak więc zabieram się za budowę nadwozia. Jak widać na fotkach elektrykę i zawieszenie skonfiskowałem od modelu zdalnie sterowanej Renówki, którą kupiłem sobie jak byłem młodszy. Resztę nadwozia zrobiłem sam. Ostatnio zdemontowałem całą elektrykę i koła, bo wnękę na baterie zrobiłem zbyt głęboką i nie zmieściłbym chyba nadwozia, bo w tym miejscu jest już ciasno w prawdziwym R18, płytkę rozdzielającą kabelki położyłem wzdłuż, a nie jak wcześniej w poprzek znów ze względu na miejsce jakiego tam brakować będzie, no i na końcu nieco powiększyłem opony i felgi pomalowałem na czarno jaki ma nowy R18 na 2015 rok. Oczywiście jak to rozbierałem to pourywałem połowę kabli, ale ku pozytywnemu zaskoczeniu po lutowaniu i złożeniu wszystkiego z powrotem do kupy zadziałało od razu bez problemu, może zostanę elektrykiem :grin: . Na ostatnim zdjęciu widać 8 akumulatorów zasilających. Już teraz to wszystko sporo waży z bateriami. Wszystko przez tekturową konstrukcję, która jest z dwóch warstw a klej też trochę waży w większych ilościach. Dodatkowo wokół przedniej osi zastosowałem aluminiowe takie druty dla wzmocnienia konstrukcji, zaczęła się w tych miejscach zniekształcać od lakieru. Zrobiłem także podglądowy projekt na A3 w takiej skali w jakiej będzie zrobiony. Problemem są nieco małe koła i spory prześwit, aby zachować w miarę odpowiednią skalę, ale z tym sobie poradzę. Tylko muszę się zastanowić w jakim miejscu wstawić z tyłu ledy, bo w nowym R18 są na tylnym skrzydle,a to odpada ze względu na estetykę, ale mam jeszcze czas na zastanowienie, bo dopiero zacznę robić nadwozie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Pt mar 27, 2015 21:20
przez Kazik
Fajne. Czekamy na nadwozie. Mam nadzieję, że pokażesz. :dobrze:

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: So wrz 12, 2015 20:11
przez RdQ_
Wybaczcie za lekki OT, ale nie wiem gdzie to nadaje się lepiej. Wiecie może co się dzieje z rejestracją na pwm.org.pl? Znacie jakieś inne dobre fora modelarskie jeśli chodzi o dział z autami cywilnymi/wyścigowymi?

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Pn wrz 21, 2015 3:03
przez FOLLY
RdQ_ napisał(a):Wybaczcie za lekki OT, ale nie wiem gdzie to nadaje się lepiej. Wiecie może co się dzieje z rejestracją na pwm.org.pl? Znacie jakieś inne dobre fora modelarskie jeśli chodzi o dział z autami cywilnymi/wyścigowymi?


Jak coś to ja śledzę te:

http://modelwork.pl/
http://pwm.org.pl/
http://www.modelowanie.fora.pl/index.php
http://www.automotiveforums.com/vbullet ... .php?f=927
http://scaleplasticcars.com/phpBB3/index.php

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Pt gru 11, 2015 23:21
przez PeterJ
No i kolejny model, jaki ostatnio skończyłem :)

Jest nim Ferrari 640, od Hasegawy, w skali 1/24.
Model przedstawia bolid Gerharda Bergera, z GP Kanady 1989, którego nie ukończył z powodu awarii skrzyni biegów.
Kilka słów o zestawie. Jest to model stosunkowo nierówny. Z jednej strony mamy bardzo ładnie odtworzone nadwozie z kompletem linii podziału i imitacji wkrętów (podzielone, tak jak w prawdziwym samochodzie), dobre felgi z ładnie wykonanymi wentylami, szczegółową tablicę przyrządów, bardzo delikatnie odtworzone zawieszenie. Z drugiej jednak strony producent nie popisał się jeśli idzie o kokpit i przednie piasty. Trzeba to było wszystko poprawić, a tak przedstawia się lista zmian, jakie wprowadziłem:
- skrócenie fotela kierowcy i wywiercenie otworów na pasy biodrowe.
- dodanie wręgi w kokpicie, z otworem na nogi kierowcy i podstawą "tablicy" przyrządów.
- wykonanie dźwigni ustawienia balansu przedniego zawieszenia.
- dodanie w tunelu na nogi kierowcy poduszek amortyzujących i kompletu pedałów.
- założenie pasów z materiału, z wykorzystaniem klamer fototrawionych.
- uzupełnienie tylnej części skrzyni biegów o brakujące przewody oraz o wieszak urządzenia rozruchowego, o którym producent zapomniał.
- dodanie przewodów hamulcowych.
- wykonanie od podstaw przednich piast z kanałami chłodzącymi hamulce. Zupełnie inaczej wygląda to na zdjęciach i Hasegawa wzięła ten element chyba z innego modelu.
- zbudowanie od podstaw powierzchni bocznych przedniego i tylnego skrzydła. Zestawowe były po prostu za grube, no ale to już taki urok technologii wtryskowej.
- uzupełnienie tylnego skrzydła o linki odciągowe.
- dodanie w niektórych miejscach kalkomanii z imitacją karbonu.
- poprawienie kalek. Jak wiadomo, skoro to model japoński, to nie uświadczymy w kalkomaniach logotypów producentów papierosów. Nie chciało mi się tracić czasu na szukanie prawidłowych kalkomanii do tego zestawu, więc przekonwertowałem zestawowe. Rozciąłem je i uzupełniłem o wydrukowane we własnym zakresie, na czystej kalkomanii, napisy Marlboro.
- zaprojektowanie szablonów do napisów na oponach. W pudełku mamy suche kalkomanie, jednak w moim przypadku ich przydatność była zerowa, z uwagi na to, że w ogóle nie trzymały się gumowych opon. Przygotowałem więc w komputerze projekt napisów, wydrukowałem, wyciąłem i tym samym miałem gotowe szablony do malowania.
Co do spasowania, to nie można tutaj się niczego przyczepić. Model sklejało mi się bardzo dobrze i szpachlówki użyłem jedynie w mikroskopijnych ilościach, na łączeniu górnego poszycia nosa z górną pokrywą kokpitu i części silnikowej oraz w kilku miejscach śladów po wypychaczach.
Malowanie u mnie klasyczne. Nadwozie tryśnięte farbą Gunze C, na to położony lakier Gunze GX100 i polerka produktami Tamiyi. Reszta, czyli kokpit, podłoga, silnik itp. malowane Gunze H, plus drobne detale Vallejo i metalizery Model Mastera.
Tak więc, mimo pewnych niedoskonałości, ogólnie to bardzo udany model. Nawet wykonany prosto z pudełka, będzie przedstawiać Ferrari 640. Spasowanie również jest dobre. W sumie produkt Hasegawy może być dobrą opcją dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił z modelami F1 :)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Re: Modele F1 i nie tylko

PostNapisane: Pn gru 21, 2015 18:51
przez PeterJ
I kolejna moja produkcja, którą zrobiłem już jakiś czas temu. Jest to model Alfy Romeo 158 w skali 1/24, którym Juan Manuel Fangio wygrał wyścig o Grand Prix Monako w 1950r. Sam zestaw to stary produkt czeskiej firmy Smer. Model jest tak bardzo uproszczony, że właściwie można go nazwać zabawką, niż modelem redukcyjnym. Przeróbek było tak dużo, łącznie z wykonaniem w 100% od podstaw kokpitu, że z oryginalnego zestawu zostało niewiele. Kilka zdjęć:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I zdjęcia gotowego modelu, na docelowej podstawce:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Pzdr