Strona 5 z 6

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 13:02
przez Angulo
Widać pewną poprawę w McLarenie po katastrofalnym początku w Australii. Button już w Malezji miał szanse, ale się nie udało, a tutaj wreszcie dojechał na bardzo solidnym 5. miejscu, jadąc na jedynie 2 pity, co jest niezłym osiągnięciem.

McLaren w Malezji był dużo szybszy niż w Chinach. Gdyby nie błąd mechaników to stawiam, że Button dojechałby blisko Mercedesów.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 14:41
przez Sycior
Kolejny wyścig i nadal nie mamy sztywnego rozkładu sił, ale sezon zapowiada się ciekawie, jak na razie 3 wyścigi i 3 zwycięzców :D

Ferrari - Cóż za piękny start. Z początku liczyłem na dublet bo mieli fantastyczne tempo. Alonso kontrolował cały wyścig i nie było mowy żeby na najwyższym stopniu podium stanął ktoś inny. Massa zaczął ładnie ale potem gdzieś zgubił to dobre tempo, a szkoda bo widać że zespół był w dobrej dyspozycji i dublet był w zasięgu ręki.

Lotus - Nie wiem co tam się podziało z Raikkonenem na starcie, ale zasłużone drugie miejsce. Z przyjemnością bym oglądał Kimiego walczącego o tytuł. Grosjean obecnie nie tworzy zagrożenia na torze, ale z drugiej strony "uszło" z niego powietrze. Ale już chyba lepiej tak niż każdy miałby się bać widząc Lotusa w lusterkach. Raczej to nie ta klasa co Kimi.

Mercedes - P3 to maks co mógł osiągnąć Hamilton. Dobre kwalifikacje, ale w wyścigu już nie mieli takiego tempa. Jednak Hamilton chyba wycisnął maks z bolidu co się dało. Rosberg tradycyjnie mało widoczny, awaria także nie ma co oceniać.

Red Bull - Zespół moim zdaniem dał ciała na całej linii. Stratedzy Vettela powinni się poważnie zastanowić zanim zaczną kombinować ze strategią. Nie miał złego tempa w kwalifikacjach, + dość późno założone miększe opony. Chociaż dla mnie to i lepiej ;). Dla Webbera kolejny wyścig o którym chciałby zapomnieć. Start z końca, błąd mechaników i próba dotoczenia się do boksu która zakończyła się fiaskiem. Ale póki co z McLarenem nie wygrają w psuciu pit-stopów :D

McLaren - Button po raz kolejny pokazał że można go nazywać "Tańczącym z oponami". Pirelki wyraźnie mu pasują, umie się z nimi delikatnie obchodzić. Jednak tegoroczna konstrukcja McLarena póki co nie nadaje się do walki o podium czy mistrzostwo. Perez dojechał jedenasty ale jechał zupełnie inną strategią i chyba to pokazuje gdzie tak naprawdę są.

Toro Rosso - Ricciardo bardzo mnie zaskoczył :O Zwykle obaj kierowcy niewidoczni podczas wyścigu i dojeżdżają bo dojeżdżają a tu proszę całkiem udany weekend. Czyżby to motywacja do przejęcia fotela w rbr po Webberze? Vergne słabiej, ale walka o kontrakt trwa.

Force India - Di Resta solidnie bez szaleństw. Szału nie było co tu więcej powiedzieć, dobry średniak i tyle. Oj Sutil chyba nie polubi Chin a byłem ciekaw czy zleje Di Restę.

Williams - Najwyraźniej czeka ich sezon walki o to żeby w ogóle zdobywać jakies punkty. Po zeszłorocznym zwycięstwie w Hiszpanii liczyłem na to że wychodzą z dołka. Niestety....

Marussia - Hmmm chciałbym zobaczyć Bianchiego w jakimś szybszym bolidzie. Jestem ciekaw czy on jest taki dobry czy Chilton jest tak mierny że po dużo większej ilości kilometrów w tym bolidzie jest objeżdżany przez gościa co wsiadł do niego rzutem na taśmę.

Caterham - Oj brakuje kogoś o klasę wyższego od obecnego składu. Co prawda Pic wygrał z Chiltonem i Van der Garde, ale to żadna sztuka. Cóz przykład Force India pokazuje że da się przejść z końca stawki wyżej także kto wie?

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 16:59
przez MarK
Ja dalej jestem jednak zdania, że Force India radzi sobie naprawdę nieźle. W przeciwieństwie do poprzednich lat, gdzie błyszczeli tylko np. na Spa tutaj są tą siłą pomiędzy środkiem stawki, a czołówką i przy sprzyjających okolicznościach tym gigantom potrafią mocno uprzykrzyć życie.

Legenda:
- Guttierez wbijający się w D bolidu FI nie zalicza się do okoliczności sprzyjających.
- Usterka osprzętu mocowania kół również (o dziwo!) nie zalicza się do okoliczności sprzyjających.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 17:01
przez chmiel
Michal2_F1 napisał(a):Co do Force Indii się nie zgodzę.

Sutila załatwił Gutierrez, a Di Resta był w stanie utrzymywać za sobą Massę i pokonał Grosjeana z Hulkiem. Patrząc na to w jakim miejscu Szkot się znalazł po starcie to nie jest źle.

Nie twierdzę, że było źle. Było naprawdę nieźle, ale tak czy siak nie prezentowali moim zdaniem takiej szybkości jak w Malezji. Oczywiście tam skończyło się katastrofą przez nakrętki, jednak prędkością bardzo pozytywnie zaskakiwali od samego początku weekendu. W Chinach tego nie było. Po prostu chodzi o to, że po poprzednich GP można było mieć większe apetyty, jeśli chodzi o Force India.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 20:07
przez marcin840
Ktoś wie coś więcej o starcie Kimiego? Nigdy wcześniej nie spotkałem się z sytuacją, że inżynier po wyścigu przeprasza kierowcę za zepsuty start. Wynika jasno z tego, że to jak wystartuje kierowca nie zależy tylko od niego. Prawdopodobnie jest procedura startowa, ale myślałem, że ustawiają ją w zależności od opon, nie wiem, może temperatury toru i pewnie innych czynników - ktoś orientuje się bardziej w temacie ?

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 20:27
przez SirKamil
Pewnie nic specjalnego. Kimi w swoim prawdziwym- nie reżyserowanym dla prasy ice stylu- mocno szlochał po zepsutym starcie szukając winnych, to go przeprosili.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 20:49
przez ice
SirKamil napisał(a):Pewnie nic specjalnego. Kimi w swoim prawdziwym- nie reżyserowanym dla prasy ice stylu- mocno szlochał po zepsutym starcie szukając winnych, to go przeprosili.

Fajnie, że znasz go tak dobrze ;) pewnie jeszcze dysponujesz nagraniami z TR potwierdzającymi tę oczywistość, że KImi zawsze będzie be a Lotus cacy.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 21:06
przez bohdi
marcin840 napisał(a):Ktoś wie coś więcej o starcie Kimiego? Nigdy wcześniej nie spotkałem się z sytuacją, że inżynier po wyścigu przeprasza kierowcę za zepsuty start. Wynika jasno z tego, że to jak wystartuje kierowca nie zależy tylko od niego. Prawdopodobnie jest procedura startowa, ale myślałem, że ustawiają ją w zależności od opon, nie wiem, może temperatury toru i pewnie innych czynników - ktoś orientuje się bardziej w temacie ?


Na okrążeniu wyjazdowym (lub "formującym") padło polecenie przez TR aby Kimi zmienił ustawienia startowe z "nowych" na "tradycyjne", gdyż te pierwsze były błędne (nie działały?).
Brundle, a póżniej Karun na SkyPadzie stwierdzili, iż wyglądało to na błąd w oprogramowaniu/zmianie sekwencji startowej, dlatego też inżynier "przepraszał" Kimiego.
Mam to nagrane, więc sprawdzę pózniej.
I żadnego "szlochu" nie było tam słychać...

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 21:53
przez MPOWER
Ooo to dobrze wiedzieć. Wczoraj nie było mnie w domu (zaraz po wyścigu wyszedłem w teren:P ) i szukałem info na temat tego startu (zakładem, że Kimi nie dał ciała, bo rzadko mu starty źle wychodzą) i na AS pisali, że sprzęgło. A jednak prawda jest inna. No cóż, szkoda że start nie wyszedł bo mogliśmy być świadkiem ciekawej walki między Alonso o wygranie wyścigu, mimo że Alonso pojechał perfekcyjny wyścig i wygrał zasłużenie.
Hamilton również pozytywnie zaskakuje :)

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 22:53
przez Kaiser 77
marcin840 napisał(a):Ktoś wie coś więcej o starcie Kimiego? Nigdy wcześniej nie spotkałem się z sytuacją, że inżynier po wyścigu przeprasza kierowcę za zepsuty start. Wynika jasno z tego, że to jak wystartuje kierowca nie zależy tylko od niego. Prawdopodobnie jest procedura startowa, ale myślałem, że ustawiają ją w zależności od opon, nie wiem, może temperatury toru i pewnie innych czynników - ktoś orientuje się bardziej w temacie ?


Pewnie się nie dowiemy, co poszło nie tak i kto popełnił błąd :D :D a co do procedury startowej to z tego co pamiętam, to na 15 min. przed startem bolidy opuszczają boksy, na 5 min. przed startem muszą być założone opony, a zmienić je można będzie dopiero w boksach, na 1 min. przed startem uruchamia się silniki i co jest dalej to wiemy :D :D :D .
Generalnie jednak, chyba wszystko sprowadza się do tego że inżynierowie sprawdzają takie rzeczy jak ustawienia, balans hamulców, elektronika itp. położenie przełączników na kierownicy, czy czasem ktoś nawet przez przypadek czegoś nie zmienił.... tak myślę :-) :-)

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 23:57
przez SirKamil
Jeśli chodzi o objawy, najpierw Kimi poślizgał sprzęgłem a potem zerwał przyczepność. Dwukrotnie.
Bez strajku hydrauliki niezależnie od obranej sekwencji, w przypadku 19 na 20 kierowców nazywa się to nie najlepszą kontrolą sprzęgła lub krócej- słabym startem.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Wt kwi 16, 2013 0:07
przez bohdi
Serio, kontorla sprzęgła i facet, który spędza już "któryś" rok w tym cyrku:
A bit of a problem at the start there, tell us about that, and also how much pressure was there at the end as well?
KR: I think we just had wrong settings.The practice start was very good but then it was really bad the real start and we lost some positions and after that the car was okay.

http://www.yallaf1.com/2013/04/14/raikk ... -possible/

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Wt kwi 16, 2013 9:13
przez Kaiser 77
Michael o starcie:


Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Wt kwi 16, 2013 9:21
przez Damos
Michael o starcie:

Niestety - o samym starcie nie powiedział nic.
Również nic o obsłudze i ustawieniach sprzęgła i rozwiązaniach stosowanych przez różne zespoły, włącznie z dodatkowym pedałem, używanym tylko podczas startu. Trochę blah blah blah o warm up.
Kimasowi polecili zmienić ustawienia startowe, okazało się to złą decyzją i za to go przepraszali. Koniec, kropka.

Re: GP Chin 2013

PostNapisane: Wt kwi 16, 2013 21:37
przez MPOWER
Pirelli chyba uległo naciskom Mercedesa i RBR. Na Bahrajn nie będzie miękkiej i twardej mieszanki jak zapowiadano przed sezonem, tylko dwie najtwardsze jakie Pirelli posiada
http://www.yallaf1.com/2013/04/16/pirelli-buckle-to-pressure-and-change-tyre-options-for-bahrain/

Czyli cyrk się zaczyna. W taki oto sposób Ferrari i Lotus zostali wyru... bez mydła :x
A jak RBR miał dyfuzor i wszystkich zjadał to było OK ? :shock: